wtorek, 22 kwietnia 2014

HAHAHAHA KREMCIA TAKA GŁUPIA XDD

HEJKA,WITAM WAS W ŚMIECHU XD
A WIĘC OPOWIEM WAM MOJĄ HISTORIĘĘ XD:
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
OK JUŻ NAPISZĘ!
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
A WIĘC TAK xd:
O 7 rano mama mnie odwiozła do szkoły.Nie było aut (HAHAHAHA AUT NAPISAŁAM NAJPIERW AŁT XD) no bo przecież kurde 7:30 to się trochę zdziwiłam ;d
I no poszłam do szkoły,wzięłam kluczek i otwarłam szafkę.Zdjęłam kurtkę i apaszkę.Oczywiście buty też xD
Ale zdziwiło mnie,że sale są otwarte (NAJPIERW OTWARTE NAPISAŁAM OTARTE HAHAHAHAHA XD) a tam gdzie ja mam lekcje jest jakiś remont...Był tam jeden pan,ale jakaś kurna piła łańcuchowa XD
No,ale czekam na te lekcje...
I czekam...
Czekam....
Czekam...
W pewnym momencie ten pan wychodzi z sali,i pyta się
P: Pan J: Ja PZS: Pani ze sekretariatu
P: Co ty tutaj robisz? (CZEKAM NA MLEKO OD KROWY,TAKIE ŚWIEŻE BO RANO WIESZ?! XD)
J: Czekam na lekcje... (Moja odpowiedź taka poważna :d)
P: Ale dziś nie ma lekcji (JAK TO?! :O XD)
J:Ale dlaczego?! (Odpowiedziałam jakby to było coś złego ;-; xD)
P: Jest dzień wolny (Dużo mi to mówi xd)
P: Ale w sumie możesz jeszcze na świetlicy sprawdzić,chyba że nikogo nie będzie to coś się wymyśli (Tu nie mam komentarza xd)
P: Pójdźmy do sekretariatu jeszcze. (NO TO IDĘ ZIĄ!)
P: Jest świetlica czynna? (Nie,jest dobroczynna)
PZS: Nie,dzisiaj szkoła nie pracuje (Zaraz...CO?!)
P:Bo tu taka dziewczyna przyszła (Dziewczynka może Cię...ZJEŚĆ HAHAHA JESTĘ CIASTECZKOWY POTWÓR!)
PZS: To chodź zadzwonimy do mamy (A co,to też twoja mama?! ;o)
J: Ale ja sama chodzę do domu (Jej odp. powinna być taka: Ale? Ale? ALE?! JA CI POWIEM ALE!!!)
PZS:Ale masz klucze do domu? (Nie,mama mnie zostawia bez kluczy i muszę czekać na nią 1327423 godzin w kosmosie)
J: Mam *Odchodzi do szafki aby się przebrać*
I PO CO JA WSTAWAŁAM?! XD
Nie wiem :C
Teraz z siostrą próbujemy zwalczyć ten nagłówek biały ;-;
O,nie udało się,NOWOŚĆ >.<
Ehh...;/
To chyba na tyle,paa ;3
ZAPRASZAM NA ZAMÓWIENIE U MNIE LALECZEK C;

1 komentarz: